Ukraina

Zarząd Klubu Turystyki Rowerowej „Jednoślad” zorganizował w dniach od 23.07.-.3.08 rajd rowerowy do naszego miasta partnerskiego Czortkowa na Ukrainie w którym uczestniczyło czterech członków naszego klubu – Grejner Waldemar , Szafarczyk Janusz , Urbanek Łukasz i ja niżej podpisany.  Trasę podzieliliśmy na siedem etapów o różnej długości . Średnio wynosiło to około 120 km dziennie. Z Dobrodzienia wyjechaliśmy 23.07 a do Czortkowa dotarliśmy 29.07. 2012 . Na terenie Polski przejechaliśmy 538 km a na Ukrainie 300 km . Przez pierwsze trzy dni wiał nam ze wschodu silny porywisty wiatr,  którego prędkość w porywach dochodziła do 50 km /godz. Temperatura w tych dniach sięgała powyżej 30 st. Wtedy to pokonywaliśmy  niezapomniane podjazdy na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej . Wszyscy jechaliśmy na rowerach trekingowych firmy Unibike . Sakwy „Crosso”. Nie było najmniejszej awarii sprzętu. Na terenie Polski nocowaliśmy w Żarnowcu , Baranowie Sandomierskim , Glinach koło Tarnogrodu i Przemyślu , a na terenie Ukrainy w miejscowościach Komarno i Halicz. Noclegi załatwialiśmy po drodze. Na wszelki wypadek mieliśmy namioty. Nie było problemów na przejściu granicznym. Na terenie Ukrainy jechaliśmy drogami drugorzędnymi kierując się mapą . Pokonywaliśmy  ośmiokilometrowe podjazdy i 10 st. wzniesienia. Temperatura dochodziła do 36 stopni. Nie spadła kropla deszczu. Na trasie spotykaliśmy się na każdym kroku z wielką życzliwością i zainteresowaniem. Pierwszy ciepły posiłek  od wyjazdu zjedliśmy w miejscowości Buczacz przed Czortkowem. Był to barszcz ukraiński i pierogi. W Czortkowie zamieszkaliśmy na cały okres pobytu w  hotelu „Awianosec”.  Cały pobyt w Czortkowie zorganizował nam Urząd Miasta Czortków z Panem Merem Michałem Wierbickim na czele. Plan pobytu opracował  Pan Aleksadr Stepanienko z organizacji pozarządowej  „Zielony Świat”. Zwiedziliśmy Czortków i jego okolice z licznymi atrakcjami turystycznymi i historycznymi. Jeden dzień zajęło nam zwiedzanie jaskiń Mlynki z szefem klubu speleologicznego Panem Władimirem , a kolejny - 26 km. spływ kataramanem rzeką Dniestr od miejscowości Ustecky do Zaliszczek z kapitanem Andriejem .  Były to wspaniałe , piękne  i niezapomniane przeżycia. Uczestniczyliśmy w kilku spotkaniach z miejscowymi władzami jak i członkami organizacji „Zielony Świat” Wspólnie stwierdziliśmy , że tak aktywnego i wspaniałego urlopu nie przeżył do tej pory nikt z nas. Leżenie na plaży w jakimkolwiek zakątku kuli ziemskiej jest niczym w porównaniu z tym cośmy przeżyli na trasie naszego rajdu i pobycie w Czortkowie. Na każdym kroku spotykaliśmy się z wielką życzliwością . Nawiązaliśmy szereg owocnych kontaktów i zaprosiliśmy naszych przyjaciół z organizacji „Zielony Świat” do odwiedzenia Dobrodzienia. Jak powiedział Pan Mer Michal Wierbicki , w Czortkowie było już wiele różnych delegacji ale byliśmy pierwszymi, którzy przyjechali do nich na rowerze. Przygotowania do tego wyjazdu rozpoczęły się wczesną wiosną bieżącego roku. Wtedy zaczęliśmy załatwiać formalności związane z wyjazdem. Dziękujemy wszystkim ludziom w Czortkowie , którzy przyczynili się do zorganizowania tej niezapomnianej wizyty. Podziękowania kieruję również do Pani Burmistrz Róży Koźlik , która od chwili powstania tego pomysłu była przychylna jego realizacji oraz służyła nam pomocą w organizacji tego przedsięwzięcia. Gmina zakupiła nam koszulki , proporczyki i pamiątki , które wręczyliśmy  organizatorom naszego pobytu i przyjaciołom na Ukrainie. W załączeniu krótkie informacje i zdjęcia z poszczególnych tras , jak i imprez na Ukrainie.  * Przewijanie zdjęć pod zdjęciem w prawym dolnym rogu.

Józef Włodarz

Etap 1 : Dobrodzień – Żarnowiec

Wyjazd z Dobrodzienia o godzinie 730 . Jedziemy przez Bąki , Łagiewniki Małe , Kośmidry , Lubliniec , Koszęcin . Śniadanie w Koziegłowach . Dalej Podlesice , Pilica i Żarnowiec. Po drodze spotykamy kol. Sebastiana z miejscowości Siadcza kolo Pilicy , który odprowadza nas na swoim rowerze do Żarnowca. Nocleg w domu parafialnym miejscowego kościoła Pod Wezwaniem Narodzenia NMP.  Etap liczy 130 km . W załączeniu kilka zdjęć .

Józef Włodarz

 

Etap 2 :  Żarnowiec – Baranów Sandomierski

Wyjazd o godz. 800 . Jedzie z nami dalej kol. Sebastian. Krótki odpoczynek w Wodzisławiu . Bardzo silny wiatr od wschodu. Śniadanie w Pińczowie na 190 km. Sebastiana żegnamy na 217 km. Wraca do domu. W Szydłowie zwiedzamy ruiny starego zamku z Bramą Krakowską z XIV w. Dalej w Kurozwękach zwiedzamy Pałac z XIV w. Przeprawa przez Wisłę i nocleg w szkole w Baranowie Sandomierskim. Etap liczy 145 km. W załączeniu kilka zdjęć.

Józef Włodarz

Etap 3 : Baranów Sandomierski – Gliny k/ Tarnogrodu

Rano śniadanie. Wyjazd o godz. 830. Kąpiel w Zalewie na rzece Zyzoga w Wilczej Woli. Kolejny odpoczynek w miejscowości Krzeszów nad Sanem . Dalej jedziemy do miejscowości Gliny koło Księżpola. Nocleg w gospodarstwie  agroturystycznym „Alicja” Trasa liczyła 130 km. W załączeniu kilka zdjęć.

                                                                                                       Józef Włodarz

Etap 4 : Gliny – Przemyśl

Wyjazd o godz. 730 z Glin. Śniadanie pod sklepem w Księżpolu. Odpoczynek na 460 kilometrze w miejscowości Oleszyce. Następny w Laszkach . W Radymnie zaczyna padać. Chowamy się na przystanku PKS . Po godzinie jedziemy dalej do Przemyśla . Spacer po Przemyślu. Nocleg w Schronisku Młodzieżowym. Trasa liczyła 118 km. W załączeniu kilka zdjęć.  

Józef Włodarz

Etap 5 : Przemyśl – Komarno / Ukraina/

Wyjazd z Przemyśla o 730. Granicę przekraczamy bezproblemowo . Kierujemy się na Balichi Śniadanie przy przydrożnym stole i ławkach w miejscowości Schicirowici. Droga fatalna,  ale jedziemy. Odpoczynek w miejscowości Rudki . Temperatura 36 st. Powietrze wilgotne. Dojeżdżamy do miejscowości Komarno. Tutaj nocleg w hotelu Komarek. Wieczorem spacer po miasteczku . Trasa liczyła  90km. W załączeniu zdjęcia.

Józef Włodarz

Etap 6 : Komarno – Halicz

Wyjazd o godz. 700. Odpoczynek i śniadanie w miejscowości Michalew przy drodze obok zalewu. Temperatura dalej 36 st. Dojeżdżamy do Halicza. Nocleg w miejscowym hotelu . Etap liczył 125 km.  W załączeniu zdjęcia.

Józef Włodarz

Etap 7 : Halicz – Czortków

Wyjazd z Halicza o 700. Trasa ciężka. Długie podjazdy i wzniesienia 10st. Gorąco. Śniadanie w miejscowości Monastyrska . Dalej jedziemy do Buczacza.  Tu po raz pierwszy ciepły posiłek – barszcz ukraiński i pierogi. Jedziemy dalej.  Do Czortkowa wjeżdżamy o godz. 1600. Zatrzymujemy się w hotelu „Awianosec” . Rozpakowujemy się . Spacer po mieście. Spotykamy Panią Marinę i grupę młodzieży. Wracamy do hotelu. Kolacja i spotkanie z organizatorem Panem Aleksandrem Stepanenko. Uzgadniamy plan na najbliższe dni. Spacer po mieście. Nocleg.  Trasa liczyła 100 km. W załączeniu zdjęcia.  

Czortków - 30.07.2012

O godz. 10 zwiedzanie katolickiego kościoła Św. Stanisława oraz cmentarza z licznymi akcentami polskości. Oprowadza nas ojciec Jarosław , który opowiedział nam historię tych miejsc. Po obiedzie wizyta u burmistrza Czortkowa Pana Michala Wierbickiego . Na spotkaniu obecni byli przedstawiciele prasy regionalnej. Po spotkaniu zwiedzanie Czortkowa z Panem Pustelinikiem. Zwiedzamy ruiny dawnego zamku i kilka cerkwi . Pan Pustelnik zaprosił nas również na krótką wizytę do swojego domu. Po kolacji spotkanie w kawiarni  Tarko z grupą aktywistów „Zielony Świat” , które zorganizował Pan Aleksandr Stepanenko. Zobaczyliśmy film  „Auto Mat” o problemach rowerzystów i pieszych w dużych miastach na przykładzie Pragi  

Czortków - 31.07.2012

Wyjazd o godz. 700 rowerami wraz z grupą aktywistów organizacji „Zielony Świat” . Zwiedzanie pobliskich atrakcji turystycznych i historycznych. Między innymi zobaczyliśmy cerkwię z XVI w , klasztor , muzeum wiejskie , stadninę koni . Wieczorem kolejne spotkanie u Burmistrza Czortkowa z udziałem dyrektora muzeum , przedstawicieli „Zielony Świat” pracowników urzędu i dziennikarzy.  

Czortków - 1.08.2012

Rano o 800 wyjazd busem do kompleksu jaskiń Mlynki. Zwiedzanie jaskiń pod przewodnictwem szefa klubu speleologicznego Pana Władimira. Zobaczyliśmy piękne kryształy , które swój obecny wygląd przybierały przez  tysiące lat. Tego nie da się opisać . To trzeba zobaczyć. Po zwiedzeniu jaskiń obiad w domu u Pana Władimira. Powrót do Czortkowa i kolejna wycieczka rowerowa po okolicy pod przewodnictwem Pani Iny. Po kolacji spotkanie z szefem organizacji „Zielony Świat” Panem Aleksandrem Stepanenko.  

Czortków - 2.08.2012

O godz. 700 wyjazd busem do miejscowości Ustecky , gdzie rozpoczął się spływ kataramanem rzeką Dniestr . Dowodził kapitan Andriej. Pomogliśmy w zmontowaniu kataramanu. Przepłynęliśmy 26 km. do miejscowości Zaliszczyki . Po drodze zwiedzanie licznych atrakcji turystycznych i historycznych . Cudowne krajobrazy , wodospady i inne widoki. W załączeniu zdjęcia z spływu.  

Czortków - 3.08.2012

Po śniadaniu wyjazd samochodem do granicy w Medyce. Przejście przez granicę                  bezproblemowe. Rowerami pojechaliśmy do Przemyśla , gdzie załadowaliśmy rowery i sakwy do kolejnego samochodu , który przywiózł nas do Dobrodzienia.                       Byliśmy w domu po 22. W załączeniu kilka zdjęć. Po raz kolejny dziękujemy za wszystko. Żegnaj Czortków , Żegnaj Ukraino. Zapraszamy do Dobrodzienia.  

Podziękowanie za wspaniałe przyjęcie w

Czortkowie i informacja o wystawie

zdjęć .

  W dniu 28.08.2012 w Czortkowie organizacja „Zielony Świat” zorganizowała w kawiarni „Tarko” wystawę zdjęć z pobytu członków naszego klubu na Ukrainie. W imprezie tej uczestniczyło około 40 osób. Spotkanie to połączone było z uroczystym przekazaniem Innie roweru , który został ufundowany przez członków naszego klubu oraz ludzi dobrego serca.  Dziękujemy Panu Aleksandrowi Stepanenko za szczególny wkład w zorganizowanie tej pięknej imprezy. Poniżej list , który został odczytany na tym spotkaniu i kilka zdjęć.  

Dobrodzień, 21 sierpnia 2012 r.

   

Do naszych Przyjaciół w Czortkowie

  Korzystając z okazji, jaką stwarza Wasze dzisiejsze spotkanie z udziałem władz miasta Czortkowa, chciałem w imieniu kolegów i własnym jeszcze raz podziękować za serdeczne przyjęcie w Czortkowie.

Panie Merze  Michaile Wierbicki,

dziękuję serdecznie za umożliwienie nam przyjazdu poprzez wysłanie zaproszenia. Dziękuję także za zaakceptowanie wspaniałego programu naszej wizyty, poświecony czas i  poniesione koszty. Takiego przyjęcia w Czortkowie nie spodziewał się nikt z nas. Podziękowania kieruję do wszystkich, którzy się nami opiekowali i towarzyszyli w naszych wyprawach. Chciałbym tu wymienić takie osoby, jak: Lubomyr Mahomet, Bohdan Mahomet, Wolodymyr Kompanijec, Andrij Melniczuk,ojcjec Jaroslaw Krawiec, Bohdan Pustelnyk, Natalia Bohdanec, Olga Hontar, Zoriana Lesejko. Szczególnie dziękuję koledze Aleksandrowi Stepanenko, który był już od dłuższego czasu w kontakcie ze mną, stworzył program naszej wizyty i jednocześnie brał aktywny udział w jego realizacji. Dziękujemy Aleksandr !!! Dziękujemy Drodzy Przyjaciele !!! W trakcie naszej wizyty spotykaliśmy wielu wspaniałych ludzi, lecz jedna osoba szczególnie utkwiła w naszej pamięci. Jest nią Inna Pihut z rowerem bez hamulców, bez oświetlenia i w bardzo złym stanie technicznym. Tym rowerem jeździła z nami po okolicznych miejscowościach. Próbowaliśmy go trochę podreperować, ale niestety się nie udało. Dowiedzieliśmy się, że w Polsce, niedaleko Opola zginął jej ojciec. Fakt ten nas bardzo zasmucił. Wystąpiłem z inicjatywą do członków naszego klubu o zakupienie dla Inny nowego roweru. Spotkało się to z zrozumieniem i aprobatą nie tylko członków klubu ale także ludzi dobrego serca,  potrafiących dzielić się z innymi.

Inna, proszę przyjmij ten rower na pamiątkę naszego spotkania. Niech on będzie również symbolem przyjaźni miedzy klubem „Jednoślad” i organizacją „Zielony Świat” oraz innymi waszymi organizacjami. Niech będzie symbolem przyjaźni między Dobrodzieniem i Czortkowem !!!

Jadąc do Was postanowiliśmy jechać drogami drugorzędnymi. Chcieliśmy zobaczyć jak żyją ludzie na wioskach i w małych miasteczkach, co nam się udało. Jechaliśmy trasą przez Balichi, Komarno, Halicz, Buczacz, Czortków. Wszędzie spotykaliśmy się z wielką życzliwością i zainteresowaniem o czym świadczą wykonane przez nas liczne zdjęcia. Trasa nie była łatwa. Pokonywaliśmy ośmiokilometrowe podjazdy i liczne wzniesienia przy temperaturze 36 stopni. Ale nagrodą było dla nas poznanie pięknych ukraińskich krajobrazów i życzliwość spotykanych po drodze ludzi. Dzięki Wam zwiedziliśmy Czortków i jego okolice z licznymi atrakcjami turystycznymi i historycznymi. Zwiedziliśmy jaskinię Mlynki z jej unikatowymi kryształami, popłynęliśmy katamaranem rzeką Dniestr od miejscowości Ustecky do Zaliszczek. Uczestniczyliśmy w kilku spotkaniach z władzami  Czortkowa jak i organizacją ”Zielony Świat”. Były to dla nas piękne i niezapomniane przeżycia. Korzystając z okazji, chciałbym też ponowić moje zaproszenie do odwiedzenia Dobrodzienia. Serdecznie zapraszam w imieniu wszystkich członków klubu „Jednoślad” jak i Burmistrz Dobrodzienia Róży Koźlik. Jeszcze raz dziękujemy wszystkim osobom w Czortkowie, które przyczyniły się do zorganizowania tej wspaniałej wizyty. Do widzenia Czortków, do widzenia Ukraino !!!

Prezes Klubu „Jednoślad” - Józef Włodarz

   

Józef Włodarz

[post_view]